BARFny Świat Strona GłównaBARFny Świat Strona Główna
FAQ  Szukaj  Użytkownicy  Grupy Rejestracja  Album  Kontakt  Zaloguj

Poprzedni temat :: Następny temat
Witajcie
Autor Wiadomość
perełka 

Barfuje od: 07.11.2016
Udział BARFa: 90-100%
Wiek: 32
Dołączyła: 07 Lis 2016
Posty: 16
Skąd: Lublin
Wysłany: 2016-11-09, 00:29   Witajcie

Witamy wszystkich :macha:



Od 5 dni mamy nowego współlokatora- Perełkę. Perełka to około 6 miesięczna kotka-europejka o niebieskich oczkach i smutnym wyrazie pyszczka.

Jest właśnie w trakcie profilaktycznych wizyt u weterynarza- wzięliśmy ją z gospodarstwa na wsi wraz z całym żyjącym na niej inwentarzem ;-) Bardzo szybko przystosowuje się do miejskiego kociego trybu życia :mrgreen:

Postanowiliśmy, że chcemy aby była szczęśliwym kotkiem; po przejrzeniu składów karm dostępnych w supermarketach, stwierdziliśmy, że w ten sposób jej nie uszczęśliwimy :shock: Stąd nasza decyzja aby żywić ją barfem.

Mamy nadzieję, że z Waszą pomocą w najbliższym czasie uda nam się skroić coś smacznego dla naszej małej podopiecznej.
 
 
Skipper 
Ekspert


Barfuje od: 2012.08.20
Udział BARFa: 90-100%
Pomogła: 4 razy
Dołączyła: 31 Sie 2012
Posty: 2810
Wysłany: 2016-11-09, 18:09   Re: Witajcie

Witamy na forum :kwiatek:

Śliczna dziewczynka, a niebieskie oczka są chyba dość oryginalne u rasy europejskiej ? ;-) Dla mnie kojarzą się głównie z ragdollami, pojawił się właśnie na forum kawaler z pięknymi niebieskimi oczkami :mrgreen:

Perełka mam nadzieję zbyt dużo lokatorów ze sobą nie przyniosła i szybko się z nimi uporacie. Miałam w październiku na tymczasie przez 3 tygodnie Marlenkę - kotkę, którą ktoś podrzucił na parking u mnie w pracy i generalnie owych "przyjaciół" zbyt dużo nie miała, ale jednego z moich 3 chłopaków świerzbowcem uraczyła (niemniej zakropliłam wszystkich trzech na wszelki wypadek). Za 2 tygodnie wiozę ich do weta, żeby wymaz z uszek zrobił i ocenił, czy nie mają żadnych pasażerów na gapę :evil:

Czy kotka jest w ogóle chętna na konsumpcję mięska ? Na podstawie szybkości zaadoptowania przez Marlenkę BARF-a (moje chłopaki tylko to jedzą) moim zdaniem młode koty nie powinny mieć raczej problemów z pochłanianiem tego typu pożywienia (w szczególności koty wcześniej głodujące). Marlenka przez 3 tygodnie pobytu u mnie na BARF-ie przybrała na wadze ponad 600 g - jak ją oddawałam do adopcji (miała wtedy ok. 4 miesięcy) to panna ważyła już 1950 g :faja:
Z tym, że Marlenka pochłaniała dziennie (z szybkością odkurzacza) porcję BARF-a przeznaczoną dla ponad 7 kg kota :twisted:

Twoja kicia wydaje się być bardzo mikra (pisałaś w innym poście, że wiek ok. 6 miesięcy, a waży 1,6 kg) - ona jest po prostu taka malutka czy jest wychudzona ?
_________________
Mimo, że regulamin forum to FIKCJA - Śpiewać to rzecz ludzka, miauczeć to rzecz boska... :mrgreen: (Zhuangzi 庄子)
 
 
perełka 

Barfuje od: 07.11.2016
Udział BARFa: 90-100%
Wiek: 32
Dołączyła: 07 Lis 2016
Posty: 16
Skąd: Lublin
Wysłany: 2016-11-09, 18:42   

No właśnie umaszczenie ma troszkę a`la ragdoll no i te niebieskie oczy (w tym wieku już chyba jakoś drastycznie jej się nie zmienią?) więc podejrzewam jakiś mezalians u jej przodków.

Pani weterynarz na wizycie "wyczesała" tylko jedną pchłę więc ogólnie nie jest jakoś strasznie, dostała środek na odpchlenie; uszka były w gorszym stanie (świerzbowiec - nawet miałam "przyjemność" obejrzeć go pod mikroskopem :confused: ) , ale już jest lepiej - od niedzieli ma czyszczone uszy i zapuszczaną maść.

W sobotę daliśmy jej chrupki z wodą; jadła chętnie, ale nie pożerała wszystkiego - coś tam w misce zostawiała. Od razu zaczęłam czytać czym najlepiej ją karmić- i tak od strony do strony dowiedziałam się, że sucha karma nie będzie dla niej najlepsza- kupiliśmy więc jej więc udko kurczaka ze skórą plus serca indycze i kurze żołądki- to co akurat było w sklepie dostępne, żeby sprawdzić czy będzie miała na to ochotę. Okazało się, że mięsko i podroby jej zasmakowały, do tego stopnia, że chrupek prawie już nie rusza.

Na konsultacji u weta dowiedziałam się, że nie może jeść samego mięsa, bo przebiałczenie nerki wysiadają itd więc doczytałam jakich suplementów na początek potrzebujemy żeby przygotować pełnowartościową mieszankę - jutro powinien dotrzeć kurier z ostatnią paczką;) Jak tylko uda mi się ustalić ruszymy z produkcją :mrgreen:

Nie wydaje mi się wychudzona- kości jej nigdzie nie sterczą, żeberek nie widać, więc raczej jest (i pewnie będzie) niedużą kotką. Jak mi się uda, to zrobię jej jakieś zdjęcie "z boku" żeby było widać jaki ma mniej więcej pokrój ;-)
 
 
Saga 

Barfuje od: 07.2016
Udział BARFa: 90-100%
Pomogła: 5 razy
Dołączyła: 02 Sie 2016
Posty: 1489
Wysłany: 2016-11-09, 18:53   

Kotka jest śliczna :-) . Według mnie jednak bardzo drobna. Moja Mufka nie należy do dużych kotów, ma 7,5 miesiąca i waży 3 kg. W wieku 6 miesięcy ważyła około 2700, ale od ponad 2 miesięcy była już na barfie (tylko, nic więcej nie jadła). Też na początku nie chciała jeść suchego a jeśli to ociupinki. W tej chwili wcale nie wygląda na kluchę, boczki ma leciutko zapadnięte tak jak potrzeba. Zobaczysz, jak kotka zacznie normalnie jeść barfa to i szybko przybierze na wadze :-) .
 
 
Skipper 
Ekspert


Barfuje od: 2012.08.20
Udział BARFa: 90-100%
Pomogła: 4 razy
Dołączyła: 31 Sie 2012
Posty: 2810
Wysłany: 2016-11-09, 19:33   

perełka napisał/a:
no i te niebieskie oczy (w tym wieku już chyba jakoś drastycznie jej się nie zmienią?)

Ciężko powiedzieć, moje 2 koty miały w tym wieku kolor oczu "docelowy" ;-) natomiast trzeci osobnik właściwy kolor oczu (jak i wygląd futra) osiągnął w wieku ponad 2 lat.

perełka napisał/a:
Okazało się, że mięsko i podroby jej zasmakowały, do tego stopnia, że chrupek prawie już nie rusza.

To korzystaj z okazji, żeby panienka się nie rozmyśliła :food:

perełka napisał/a:
Jak mi się uda, to zrobię jej jakieś zdjęcie "z boku" żeby było widać jaki ma mniej więcej pokrój ;-)

Oj, zdjęcie może być nie tylko z boku. Fotki naszych milusińskich są bardzo mile widziane we wszystkich możliwych pozach :kwiatek:
_________________
Mimo, że regulamin forum to FIKCJA - Śpiewać to rzecz ludzka, miauczeć to rzecz boska... :mrgreen: (Zhuangzi 庄子)
 
 
perełka 

Barfuje od: 07.11.2016
Udział BARFa: 90-100%
Wiek: 32
Dołączyła: 07 Lis 2016
Posty: 16
Skąd: Lublin
Wysłany: 2016-11-09, 19:50   

Skipper napisał/a:
To korzystaj z okazji, żeby panienka się nie rozmyśliła :food:


Właśnie taki mamy zamiar :-D

Tak Perełka wygląda w całokształcie - myślicie, że jej budowa jest w porządku?



A tak oglądała dziś swój pierwszy śnieg :love:
 
 
Skipper 
Ekspert


Barfuje od: 2012.08.20
Udział BARFa: 90-100%
Pomogła: 4 razy
Dołączyła: 31 Sie 2012
Posty: 2810
Wysłany: 2016-11-09, 20:12   

No nie, świetna jest :love: I zdaje się, że w ogóle ma bardzo nietypowe ubarwienie jak na swoje pochodzenie ;-)
_________________
Mimo, że regulamin forum to FIKCJA - Śpiewać to rzecz ludzka, miauczeć to rzecz boska... :mrgreen: (Zhuangzi 庄子)
 
 
perełka 

Barfuje od: 07.11.2016
Udział BARFa: 90-100%
Wiek: 32
Dołączyła: 07 Lis 2016
Posty: 16
Skąd: Lublin
Wysłany: 2016-11-09, 20:27   

Na OLXie takiego cudaka można wypatrzyć ;-)
 
 
Skipper 
Ekspert


Barfuje od: 2012.08.20
Udział BARFa: 90-100%
Pomogła: 4 razy
Dołączyła: 31 Sie 2012
Posty: 2810
Wysłany: 2016-11-10, 17:36   

Wow, na olx ją znalazłaś ? ;-)
Bo chyba nie zamierzasz się pozbyć.... :confused:
_________________
Mimo, że regulamin forum to FIKCJA - Śpiewać to rzecz ludzka, miauczeć to rzecz boska... :mrgreen: (Zhuangzi 庄子)
 
 
gerda 


Udział BARFa: 75-90%
Pomogła: 5 razy
Dołączyła: 21 Wrz 2011
Posty: 1576
Skąd: podlaskie
Wysłany: 2016-11-10, 22:46   

Rzeczywiście ma "poważną" minę :mrgreen: Śliczna, oryginalna kicia :kwiatek: Ja swojego psa znalazłam na OLX-e :-D
 
 
perełka 

Barfuje od: 07.11.2016
Udział BARFa: 90-100%
Wiek: 32
Dołączyła: 07 Lis 2016
Posty: 16
Skąd: Lublin
Wysłany: 2016-11-14, 22:02   

Ja ją na olxie znalazłam :mrgreen: Nie mam zamiaru jej się pozbywać choć przyznam, że kiedy brykała dziś w sypialni całą noc moje myśli były różne :twisted: Nie wiem czy to po szczepieniu czy przez tą pełnię tak szalała? A może na tym barfie tak ją energia rozpiera :shock:
 
 
Skipper 
Ekspert


Barfuje od: 2012.08.20
Udział BARFa: 90-100%
Pomogła: 4 razy
Dołączyła: 31 Sie 2012
Posty: 2810
Wysłany: 2016-11-15, 20:57   

A może jakieś towarzystwo jej zafunduj :mrgreen: ?
Dwa koty to zawsze lepiej niż jeden, bo się nie nudzą. A już jak się zaczną ganiać i biegać po całym mieszkaniu to boki można zrywać :hura:
_________________
Mimo, że regulamin forum to FIKCJA - Śpiewać to rzecz ludzka, miauczeć to rzecz boska... :mrgreen: (Zhuangzi 庄子)
 
 
shana55 
Ekspert

Barfuje od: 08.2012
Udział BARFa: 90-100%
Pomogła: 22 razy
Dołączyła: 07 Sie 2012
Posty: 5339
Wysłany: 2016-11-15, 21:34   

Bardzo urokliwa koteczka :love:
Faktycznie umaszczenie ma "colour point" i te niebieskie oczy. Jestem pewna że kolor oczu już jej się nie zmieni. :twisted: Napatrzeć się nie mogę :mrgreen: Ja mam takiego Collina co wygląda jak kot tajski colour point czekoladowy... a to rasa europejska :twisted: Zdarzają się "Perełki" nawet wśród dachowców. :kwiatek:
 
 
yoashya 

Barfuje od: 11. 2011
Dołączyła: 16 Lis 2011
Posty: 137
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2016-11-19, 00:07   

Zakochałam się, jest nie tylko cudna, ma coś w sobie jeszcze, tylko nie wiem co:)

Też namawiam na drugiego kota (niekoniecznie od razu), ja mam trzy persy( w tym jeden niebieskooki colourpoint) i sobie chwalę uroki dokocenia :) Więcej kotów w domu nie oznacza szaleństw w nocy-wyhasają się wieczorem to i noc przespana. Są po prostu szczęśliwsze razem.

Takie "Perełki" biorą się też z wolno biegających rasowych kocurów niewykastrowanych...
 
 
Saga 

Barfuje od: 07.2016
Udział BARFa: 90-100%
Pomogła: 5 razy
Dołączyła: 02 Sie 2016
Posty: 1489
Wysłany: 2016-11-19, 01:05   

Też namawiam do drugiego kota :-) . Mam dwa i nie narzekam, w nocy koty śpią, ale ja chyba tego je nauczyłam. Był czas, że wstawały o czwartej rano i rozrabiały, ale one były wtedy malutkie. Teraz wstają o szóstej, troszkę pochodzą, pobiegają, ale są bardzo grzeczne. Po jakiejś godzinie może mniej idą dalej spać. Ale fakt, że z kotami w nocy to różnie bywa. Miałam taką kotkę pół roczną przez 2,5 doby. W dzień kotka aniołek, cudowna, grzeczna, o 23-ciej zamieniała się w kociego demona :-) . Dokładnie od 23-ciej do 6-tej rano dosłownie fruwała po mieszkaniu, robiła jakieś polowania na niewidzialnego kota :-) i nic ją nie było w stanie uspokoić. Przy niej te moje to aniołki :-)
yoashya napisał/a:
Są po prostu szczęśliwsze razem.

Jasne i lepiej się chowają.
Namawiamy ;-)
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Nie możesz ściągać załączników na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Template forumix v 0.2 modified by Nasedo. Done by Forum Wielotematyczne