Barfuje od: maj 2011
Udział BARFa: 90-100%
Wiek: 39 Dołączyła: 29 Gru 2012 Posty: 1350 Skąd: prawie Wrocław
Wysłany: 2013-09-16, 20:05
Kulka to jak Małe - wiecznie wymymłana i ośliniona. Małe miało jeszcze białe uszy, czyli wiecznie czerwone od lizania :)
Rude uwielbia spać na Dieslu. Jak tylko futro poczuje to zaraz się wtula i wciska między kudły. A że Dieslu jest średnio delikatny, wiecznie się kręci i zrzuca bidule, to najlepszym miejscem do leżenia jest ogon (z niego nie spada :) ) Pół nocy spali razem na posłanku.
Martwi mnie jutrzejsze zostawienie jej samej w domu na tyle godzin. Nie chcę zamykać bo ona i tak ma stres. Tylko że ona nie do końca ogarnia kuwete. Tzn jest kuwetkowa ale jak jej się chce to siedzi i sie drze. Nie próbuje iść sama.
Barfuje od: maj 2011
Udział BARFa: 90-100%
Wiek: 39 Dołączyła: 29 Gru 2012 Posty: 1350 Skąd: prawie Wrocław
Wysłany: 2013-09-17, 12:29
Rude dziękuje ślicznie za powitanie :)
No i co oczywiste - Rude to Ruda :)
Rude to taki kurcze ryzykant - biega, skacze i wiecznie pod nogi wpada. A że to szkrab taki, to naprawdę trzeba mieć oczy dookoła tyłka :P
Diesel (który również dziękuje za wyrazy uznania :) ) jest już pełnoetatową mamką. Biedny totalnie nie wie co się dzieje :)
Sorki, że Was zarzucam fotami ale sama się napatrzeć nie mogę :)
Swoją drogą to mam dylemat co do karmienia. Małe na początku było na puszkach, Rude teraz też ma jeszcze 2wielkie puchy , które dostało w prezencie od O'Canisa. Do popicia dostaje mleko, jako że uwielbia i nie ma po tym rewelacji. Myślała o zakupie tego specjalnego - dla kociąt ale jakoś się przekonać nie mogę. U mnie całe stado kotów mleko pije. Może nie w jakichś wielkich ilościach ale po prostu lubią czasami sobie coś kąsnąć. Ale ten szczur pije dużo.
No i trzeba zacząć tworzyć jakieś mieszanki. Ale to chyba poczekam na tą tauryne co? Kurcze, cykam się troszkę - jak większe to nawet jak coś się skopie w mieszance to organizm jakoś sobie poradzi - uzupełni przy następnej. A tu? taki glut mały....
Mieszanka dla tego gluta ma być taka jak normalnie, czy jakieś specjalne wytyczne?
Barfuje od: 17.02.2013
Udział BARFa: 75-90% Pomogła: 20 razy Dołączyła: 21 Sty 2013 Posty: 3009 Skąd: Warszawa
Wysłany: 2013-09-17, 16:38
może zamiast mleka to śmietanę, ja swoim daję co kilka dni trochę śmietany na talerzyk czy do miseczki - wylizują ze smakiem a nie ma sensacji po tym.
Kupuję im Piątnicy 18% nie za słodka, nie za kwaśna. Inne koty, które są na naszym wikcie też tę śmietanę dostają co jakiś czas i nie ma sensacji żołądkowych.
_________________ „Im bardziej poznaję ludzi, tym bardziej kocham zwierzęta.”
George Bernard Shaw
Barfuje od: 08.2012
Udział BARFa: 90-100% Pomogła: 22 razy Dołączyła: 07 Sie 2012 Posty: 5339
Wysłany: 2013-09-17, 20:24
Dieselko
Mówiłam, że jak przyjdzie właściwy czas, to się właściwy zwierzak dla Ciebie znajdzie. Ruda Was zawojowała bez dyskusji Kochany maluszek nie mógł znaleźć lepszego domku. Niech się Wam darzy
Barfuje od: maj 2011
Udział BARFa: 90-100%
Wiek: 39 Dołączyła: 29 Gru 2012 Posty: 1350 Skąd: prawie Wrocław
Wysłany: 2013-09-17, 21:42
oooo super!
Właśnie takiego wątku szukałam ale coś szczęścia nie miałam.
Zaczęłam czytać i mnie przeraża jaka Ruda jest maleńka. Szkoda, że tak szybko mamę straciła. Szkoda też że te dwie rury takie niedobre są. Mogłyby ją pouczyć kociego życia (u psów czas na wdrukowanie kończy się po 6tygodniu życia, wiecie może jak to jest w przypadku kotów?)
Nic to, zanim skończymy te puchy to już powinna być tauryna i wtedy zaczniemy działać :D
shana, no ja mam ciągle wrażenie, że to jeszcze nie był ten czas bo ja cały czas na powrót Małego czekam. Ale jest jakaś odskocznia. Jak wyciągam rękę po Maleństwo to Rude się przynajmniej napatoczy :) Naprawdę tamta mi strasznie w serce zapadła.
Ale cieszę się, że Rude jest z nami. Jestem pewna, że dzięki niej zdecydowanie szybciej otrząśniemy się po utracie Maleństwa. Zwłaszcza, że ona zdecydowanie nie daje nam czasu spokoju. Biega to to po chałupie. Brzuszek jak piłeczka, ogonek w górę i patataja przewracając się co chwilę :D Na zabawki poluje (chociaż z 5skoków zwykle 4są niecelne :) ), po nogach się wspina, drze się jak chce do kuwety a jak wlezie na kolana, to w ciągu sekundy zasypia :D
Rude nie zastąpi Maleństwa ale będzie Rudym Rudzielcem. A rude to wiadomo jakie jest....
Barfuje od: 08.2012
Udział BARFa: 90-100% Pomogła: 22 razy Dołączyła: 07 Sie 2012 Posty: 5339
Wysłany: 2013-09-17, 21:49
Kiedyś usłyszałam stwierdzenie, że duszyczki utraconych ukochanych zwierzaków, wracają do nas w ciałkach innych zwierząt....... skąd wiesz, że to nie reinkarnacja Maleństwa????
To tak tylko na marginesie.....
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Nie możesz ściągać załączników na tym forum